Jak ułatwić sobie poranne wstawanie?

Jak ułatwić sobie poranne wstawanie?

0 337

 

Poranne wstawanie jest zmorą dla wielu z nas. Ciepła kołdra miękka poduszka kusi niczym piękna kobieta, żeby zostać jeszcze w łóżku. Zanim zdążymy pomyśleć o planie dnia w głowie pojawia się myśl “ jeszcze chwilkę”.  Niezależnie od tego ile trwa ta chwilka wydaje się być byt krótka. Niestety nasz szef ma inne zdanie na ten temat.  Chcąc nie chcąc musimy wstać.  Wtedy  cenne minuty stracone na dosypianie okazują się być na wagę złota. Pędzimy na autobus, żeby zdążyć na czas. Chcielibyśmy, żeby choć raz poranek wyglądał inaczej. Okazuje się że zmieniając kilka rzeczy możemy uczynić poranne wstawanie łatwiejszym a poranek przyjemniejszym. Co zatem należy zrobić?

 

Budzik – nasz przyjaciel

Chociaż rano myślimy inaczej,  to budzik jest naszym sprzymierzeńcem. Lepiej jednak, zamiast kłaść go pod ręką, postawmy go na drugim końcu pokoju na ostatniej półce regału. Dzięki temu chcąc wyłączyć irytujący alarm będziemy musieli wstać. Skoro już wstaliśmy to wracanie do łóżka i przestawianie budzika będzie bez sensu. Jeśli o tym mowa, przestawianie budzika na 5 minut później wcale nie pomaga wstać. Wprost przeciwnie ten zły nawyk potęguje poranne zmęczenie. Lepiej po prostu ustawić budzik kwadrans później i wstać od razu. Gdy leżymy organizm nadal jest w stanie relaksu. Zaraz po usłyszeniu budzika trzeba jak najszybciej usiąść, by organizm dostał sygnał do podjęcia aktywności.

 

Pobudka przed budzikiem

Można pomyśleć: “Gdybym umiał budzić się bez budzika, to bym go nie używał.” To możliwe, aby się tego nauczyć korzystając z potęgi podświadomości. Należy sobie przed snem wyobrazić swój budzik, to jak rano dzwoni, a my wstajemy uśmiechnięci i pełni energii do działania. Wyobraźmy sobie  na zegarku dokładnie tą godzinę, o której chcemy wstać. Im więcej szczegółów tym lepszy efekt. Jeśli efekty nie pojawią się od pierwszego dnia nie zniechęcajmy się tak łatwo. Podświadomość podejmie pracę i niebawem odczujemy różnicę.

 

Co poradzić na złe samopoczucie?

Bywa że rano boli nas głowa lub mięśnie. Powody tego mogą być prozaiczne. Gdy śpimy przy zamkniętym oknie w trakcie nocy spada ilość tlenu w powietrzu. Dlatego wywietrzmy pokój przed snem i otwórzmy rano okno, żeby wpuścić świeże powietrze. Przyczyną bólu głowy może być też za mała ilość płynów. Wpicie szklanki wody po przebudzeniu nie tylko dostarczy niezbędnej wody do organizmu ale również pomoże się rozbudzić. Jeśli natomiast bolą nas mięśnie, to być może mamy nieodpowiednią poduszkę lub niewygodne łóżko, a może potrzebujemy więcej ruchu?

Istotne jest też w jakim jesteśmy stanie emocjonalnym rano. Możemy go zmienić na bardziej pozytywny włączając ulubioną muzykę, medytując, idąc na spacer czy biorąc kąpiel.

 

Długość i jakość snu

Okazje się, że to czy obudzimy się wyspani ma związek z ilością przespanych godzin. Dzieje się tak, ponieważ sen człowieka dzieli się na fazy płytkiego i głębokiego snu. Zanim zapadniemy w głęboki sen organizm powoli będzie zmniejszał swoją aktywność, umysł będzie się wyciszał aż nastąpi wyłączenie świadomości. Potem nastąpi faza najgłębszego snu, w której organizm naprawdę odpoczywa. Gdy obudzimy się w trakcie tej fazy będziemy zaspani. Aby wstać bez większych problemów należy obudzić się w fazie lekkiego snu, która pojawia się co półtorej godziny. W myśl tej zasady najlepsze długość snu do 6 godzin i 7,5 godziny.

 

Ruch w ciągu dnia

Kłopoty ze wstawaniem w dużym stopniu wynikają z niskiego poziomu energii. Regularnie uprawiany sport poprawia ogólne samopoczucie i dodaje energii. Jeśli chcemy rano lekko wstawać, to ważne jest, abyśmy poprawili swoją kondycję. Ruch fizyczny pozytywnie wpływa na jakość snu i ma wiele innych zalet: obniża napięcie i łagodzi stres, zwiększa odporność, dotlenia organizm. To nie musi być coś wielkiego. Już półgodzinne spacery uprawiane codzienne pomogą rano szybciej wstać. Jeśli umówimy się z kimś na poranne bieganie albo popołudniowego tenisa to głupio będzie zrezygnować, skoro ktoś na nas liczy. To pomoże wytrwać w postanowieniach związanych ze sportem. Do pań na diecie może przemówić argument, że gdy spalą kalorie podczas aktywności fizycznej, to będą mogły pozwolić sobie na więcej słodkości bez ryzyka, że przytyją.

 

Zaplanuj dzień

Być może poranne wstawanie przychodzi z trudem, bo uważamy, że zaczyna się kolejny zwyczajny dzień i nie spotka nas nic ekscytującego. Gdyby tego dnia odbywał się koncert naszego ulubionego zespołu i musielibyśmy wstać o 4 rano, żeby pojechać na ów koncert do innego miasta, wstalibyśmy bez problemu. Prawda? Nie co dziennie mamy okazję jeździć na koncerty, ale jeśli potraktujemy dziś jak dzień, który dopiero otworzy przed nami swoje tajemnice, wtedy zyskamy motywację do wstania. Dlatego stwórzmy poprzedniego wieczoru plan ciekawego dnia. Może umieścimy w nim czytanie książki, która nas ostatnio wciągnęła, jeszcze przed pójściem do pracy? Albo obejrzymy wieczorem film z ukochaną? Zadbajmy o równowagę pomiędzy pracą, a relaksem i czasem z rodziną/przyjaciółmi. Nawet jeśli praca nie rozbudzi naszego entuzjazmu, to może zrobią to aktywności czasu wolnego.

 

Przedstawiliśmy kilka sposób na łatwiejsze pożegnanie się z łóżkiem, jednak teoria bez praktyki jest niewiele warta. Od teraz słowa “jeszcze 5 minut” zastąpią “Jaki ciekawy dzień przede mną.” Włączymy dobrą muzykę i z energią zabierzemy się za realizację planu dnia. Życzymy sukcesów!

 

Alicja Brzezińska

Pobierz jako PDF
 

NO COMMENTS

Leave a Reply