Łamanie praw człowieka w Chinach

Łamanie praw człowieka w Chinach

Okropności II wojny światowej spowodowały, że w sferze regulacji prawa międzynarodowego pojawiła się kwestia ochrony praw człowieka. Jakkolwiek od tego czasu ochrona praw człowieka uległa stopniowemu rozwojowi, to jednak dopiero kres zimnej wojny umożliwił znaczący postęp w sferze prawnego pogłębienia ochrony międzynarodowej. Dziś problematyka ochrony praw człowieka i podstawowych wolności wciąż pozostaje w centrum zainteresowania wspólnoty międzynarodowej. W dobie globalizacji ze wzmocnioną mocą dostrzegamy nadal liczne, a często poważne naruszenia praw człowieka. Ujawniają się także nowe zagrożenia wynikające z powstania i dynamicznego rozwoju pozapaństwowych centrów władzy. Dlatego społeczność międzynarodowa wciąż poszukuje optymalnych rozwiązań i możliwości w tej dziedzinie. Wydawałoby się, że różnorodność organizacji międzynarodowych i regionalnych oraz aktów normatywnych w dziedzinie praw człowieka, powinna w wystarczającym stopniu gwarantować pełnię ich ochrony we wszystkich społecznościach, i kulturach współczesnego świata. Jednakże napływające codziennie komunikaty medialne znacząco przekonują nas, że tak nie jest, a wręcz odwrotnie – są państwa i regiony, w których popełnia się zbrodnie przeciw ludziom, często w majestacie prawa, tradycji lub religii. Historię świadomego łamania praw człowiek prześledźmy na losach tylko jednego z licznych państw totalitarnych współczesnego świata – Chińskiej Republiki Ludowej, gdzie irracjonalizm oraz przekładanie wartości ideologicznych nad wartościami zdroworozsądkowymi dominowały w każdym aspekcie życia obywateli.

Chiny mające od przeszło dwudziestu lat najwyższy wzrost gospodarczy na świecie na początku XXI w. są postrzegane jako scentralizowane, silne państwo. Współczesne Chiny są więc krajem bardzo atrakcyjnym dla światowego kapitału, krajem z którym liczyć się muszą najsilniejsze gospodarki świata oraz największe międzynarodowe korporację. Jednakże zanim osiągnięto tak spektakularny rozwój gospodarczy, Chiny przeszły długą mozolną drogę, przypłaconą na początku lat 60. wielkim głodem. Szczególnie trudny okres w powojennej historii tego państwa przypada na lata 1949-1979, kiedy na czele Chińskiej Republiki Ludowej stał Mao Zedong. Wraz z dojściem do władzy Mao cały naród chiński był przekonany, że przed nowymi Chinami stała świetlana przyszłość, a okres wojen domowych i chaosu już minął. Początkowe reformy były wręcz rewolucyjne, np.: prawo do wolności słowa, zgromadzeń, korespondencji, wyboru religii, zrównania praw kobiet z prawami mężczyzn. Nie licząc ostatniej, wszystkie inne pozostały tylko na papierze.

Od początku wszelkich reform gospodarczych przez cały kraj przetaczały się różne kampanie, które miały na celu przygotowanie społeczeństwa do szybkiego osiągnięcia komunizmu. Kampanie adresowane były do zarówno do całych grup społecznych jak i poszczególnych jednostek, które trzeba było siłą zmuszać do podporządkowania się dyrektywom odgórnym, bądź po prostu eliminować. Wszystkie kampanie (np. okrutne rozliczenie się z burżuazyjnymi chłopami na początku lat 50.) zawierały w sobie wizję manipulowania ludzkimi prawami, która doprowadziła do śmierci milionów niewinnych ofiar.

Jedną z najokrutniejszych kampanii, która znacząco dotknęła inteligencję chińską, była kampania wymierzona w intelektualistów. Rozpoczęto czystki przeciwko wszystkim, którzy – – podstępnie zachęceni przez władze – ośmielili się krytykować przywódcę i jego politykę. Represje dotknęły ponad 4000 tysięcy intelektualistów i studentów.
Sposobem walki z elementami prawicowymi w Chinach lat 60. i 70. były np. wiece potępienia, gdzie osobę oskarżoną zmuszano do założenia tak zwanej czapki hańby i kazano jej godzinami wysłuchiwać wyzwisk przed wyjącym tłumem. Oskarżonym mógł zostać każdy: kobieta, która nosiła pierścionek lub długie włosy, cała rodzina, która miała meble, naukowiec, który posiadał słowniki lub czasopisma obcojęzyczne. Zakazano używania perfum, biżuterii, samochodów, hodowli zwierząt domowych, posiadania książek zachodnich, puszczania latawców, gry w karty, przyjmowania gości, wyprawiania wesel, posiadania obrazów, swobodnego spacerowania, używania sztućców, a nawet śpiewania kołysanek czy czytania bajek (tylko pieśni rewolucyjne). Za te wszystkie przewinienia można było zostać wysłanym na przymusową reedukację przez ciężką pracę lub poddanym krytyce na wiecu potępienia. Najokrutniejszy los spotkał ludzi wykształconych, których bito i poniżano, a nawet obcinano place pianistom i łamano ręce lekarzom. W szczytowym okresie tzw. „rewolucji kulturalnej” zamknięto szpitale, ośrodki naukowe, sklepy, szkoły i wyższe uczelnie. Palono zbiory bibliotek, włamywano się do mieszkań, obcinano kobietom warkocze. Dopiero śmierć Mao Zedonga w 1976 r. zamknęła tragiczny rozdział współczesnych Chin. Bilans jego rządów okazał się dramatyczny: bezpośrednia przemoc dotknęła 100 milionów ludzi, z czego zamordowano około dwóch milionów.

Chiny po śmierci Mao były jednym z najbardziej zacofanych gospodarczo krajów świata. Jednak zacofane gospodarczo państwo wyrosło na potęgę atomową, kiedy to na początku lat 60. przeprowadziło pierwsze udane próby z bronią nuklearną. Mao pozostawił po sobie zrujnowane państwo, ale państwo, z którym zaczęto liczyć się na arenie międzynarodowej. Kiedy po śmierci Mao do władzy doszedł Deng Xiaoping w Chinach wprowadzono reformy społeczno-gospodarcze. Przyjęcie Chin do ONZ w 1971 r. oraz powolne nawiązywanie stosunków dyplomatycznych z krajami kapitalistycznymi systematycznie zaczęły otwierać Chiny na świat. Nowy przywódca powoli zaczynał się odcinać od polityki wielkiego wodza, choć nigdy oficjalnie go nie potępił. Do tej pory w Chinach kult Mao jest powszechny. Nie zmienia to jednak faktu, że szybkie tempo rozwoju spowodowało, że kapitalizm zadomowił się w Chinach już na dobre.
Ważnym problemem, który spadł na barki rządzących po śmierci Mao, było ogromne przeludnienie. Dopiero od 25. lat Chiny bardzo rygorystycznie przestrzegają polityki planowania rodziny. Obecnie rząd przyzwala na posiadanie jednego dziecka, w ewentualnych przypadkach można starać się o drugie, np. gdy pierwsze dziecko jest upośledzone, cierpi na śmiertelną chorobę lub gdy rodzice są jedynakami, ale różnica wieku miedzy dziećmi powinna wynosić przynajmniej cztery lata. W innych przypadkach trzeba złożyć pisemne podanie, które rzadko jest rozpatrywane pozytywnie. Narodziny dziewczynki bywają odbierane bardzo źle, gdyż i tak, po ślubie opuści ona dom rodzinny i trzeba jej zapewnić posag. Zabijanie dziewczynek po urodzeniu, które kiedyś było zjawiskiem powszechnym, w niektórych prowincjach jest również współcześnie często spotykane. Władze pozwalają mieszkańcom wsi na posiadanie dwojga dzieci, ale mieszkańcy miast mogą mieć tylko jedno dziecko i każde następne jest karane grzywną pieniężną, wstrzymaniem awansu czy nawet zwolnieniem z pracy. Taki stosunek do człowieka na początku XXI wieku jest odbierany jako przejaw łamania praw człowieka. Nie zmienia to jednak faktu, że w tej dziedzinie wiele już w Chinach naprawiono, ale nadal mamy do czynienia może nie z powszechnym, ale często spotykanym zjawiskiem nieliczenia się władz Chin z ogólnoświatowym nurtem walki o ludzkie prawa i wolności.

Przykład Chin to tylko jeden z wciąż bardzo licznych we współczesnym świecie przypadków łamania praw człowieka na dużą skalę. Z takimi masowymi przejawami zbrodni przeciwko ludziom mamy jeszcze do czynienia w wielu rejonach naszego globu

Rogalski P., „Wiatr ze Wschodu góruje nad wiatrem z Zachodu”. Świat eksperymentów Mao. „Społeczeństwo i Polityka” 2006 nr 2, s. 114-132.

Pobierz jako PDF
 

SIMILAR ARTICLES

0 1456

NO COMMENTS

Leave a Reply