Nikiszowiec: gwiazda wśród osiedli robotniczych

0
567

Górny Śląsk to przede wszystkim zabytki techniki. Są nimi nie tylko huty i kopalnie, ale także osiedla robotnicze. Jest ich wiele, jednak wycieczki najchętniej zaglądają na teren jednej z katowickich dzielnic. To Nikiszowiec, którego piękna zabudowa oraz wartość historyczna stanowią najcenniejsze skarby Śląska. Co warto wiedzieć na temat zabytkowego osiedla robotniczego na Nikiszowcu? Jakie atrakcje można zobaczyć w czasie wycieczki po jego terenie?

Z dziejów Nikiszowca
Dzieje tego zabytkowego osiedla robotniczego, uznanego w 2011 roku za Pomnik Historii, zaczynają się w początkach XX wieku. Wśród pól i lasów trzeba było zbudować domy, w których mieli zamieszkać robotnicy sprowadzani do pracy w tutejszej kopalni „Giesche”. Dziś znana jest ona jako Kopalnia Wieczorek, a jej zabudowania w dalszym ciągu stanowią ważną część osiedla. Przypomina ona o czasach, gdy ten zakład górniczy stanowił centrum życia mieszkańców Nikiszowca. Samo osiedle zyskało wyjątkowo atrakcyjną formę, a urządzane w tutejszych familokach osiedlach były dość luksusowe jak na początki XX wieku. Dlaczego? Bo aby sprowadzić robotników na ten odludny jeszcze przed 100 laty teren, należało ich przyciągnąć odpowiednimi warunkami życia. Z tego też względu Nikiszowiec stał się jednym z najpiękniejszych osiedli, jakimi mógł się pochwalić dawniej Górny Śląsk. Jakie obiekty koniecznie trzeba zobaczyć w czasie wycieczki po jego terenie?

Skarby Kopalni Wieczorek: Szyb Pułaski
Większość turystów zaczyna swą wędrówkę po Nikiszowcu przy KWK „Wieczorek”, a dokładniej przy Szybie Pułaski. Dawniej znany jako Cramer, przypomina o postaci Friedricha Wilhelma Reinharda Carmera – rezydenta spółki Giesche, którego największą zasługa było pozyskanie atrakcyjnych terenów pozwalających na jeszcze większe wydobycie węgla. Ten szyb to ciekawa pamiątka z 1910 roku. Stojąc przy tym szybie, warto zwrócić uwagę i na inne obiekty. Wyróżnia się budynek dawnej cechowni, którego najbardziej charakterystycznym elementem jest wieżyczka zegarowa. Przy wejściu na teren kopalni znajdują się również wagoniki kolejki Balkan. Dawniej służyła ona pracownikom kopalni Giesche i zapewniała sprawne połączenie między osiedlami robotniczymi Nikiszowiec i Giszowiec, pozwalała im też dostać się na teren Szopienic.

Ulica św. Anny
Spacer ulicą św. Anny może dostarczyć wielu wrażeń. To najpiękniejsza ulica na Nikiszowcu, która często pojawiała się w filmach. Zafascynował się nią m. in. Kazimierz Kutz – reżyser z pobliskich Szopienic, który w swych dziełach często wykorzystywał scenerię osiedla na Nikiszowcu. Piękna brama oraz wspaniałe elewacje bloków sprawiają, że ta ulica ma wyjątkowo atrakcyjny charakter. Tu również można zobaczyć jedno z najciekawszych podwórek, na którym zachowały się dawne chlewiki. Na tutejszych podwórkach znajdowały się również Piekarnioki, czyli miejsca, w których mieszkańcy bloków spotykali się przy wspólnym wypieku chleba. Dziś te podwórka są wielkimi atrakcjami dla turystów i z całą pewnością warto poświęcić im nieco więcej uwagi w czasie spacerów po katowickim Nikiszowcu.

Przychodnia dla zakaźnie chorych
To jeden z ciekawszych obiektów na terenie osiedla, który znajduje się nieco na uboczu. Nic dziwnego, skoro miejsce to służyło osobom cierpiącym z powodu chorób zakaźnych. Obiekt ten do dziś nazywany jest przez mieszkańców Nikiszowca szpitalem, choć po II wojnie często zmieniało się jego przeznaczenie. Szpital służył zatem jako świetlica dla górników, ośrodek kultury w którym spotykali się członkowie Grupy Janowskiej, żłobek oraz jako zespół szkół specjalnych. Dla tych, którzy z zainteresowaniem śledzą losy Grupy Janowskiej, to miejsce jest bardzo ważne. Dlaczego? Bo Grupa Janowska, skupiająca malarzy – amatorów, to wyjątkowy fenomen.

W kościele św. Anny
Ważnym zabytkiem na terenie osiedla jest też kościół św. Anny. Budowany od 1914 do końca lat 20. XX wieku kościół utrzymany jest w stylu typowym dla całego osiedla. Podobnie jak wszystkie bloki, tak i kościół zaprojektowany został przez kuzynów Emila i Georga Zillmannwów. W tej neobarokowej świątyni można podziwiać piękne witraże oraz ławy i konfesjonały, wykonane przez miejscowych stolarzy.

Wokół placu Wyzwolenia
To centralna część osiedla. Największą ozdoba placu jest wspomniany już kościół, warto jednak zwrócić uwagę na inne obiekty znajdujące się w tym miejscu. Większość z nich, jak np. apteka, swą historią sięga początków osiedla. To właśnie tu od 1920 roku Władysław Buechs prowadził swą aptekę, tu również znajduje się jeden z najstarszych zakładów fotograficznych w Polsce. Założył go Augustyn Niesporek w 1919 roku. Zakład do dziś prowadzony jest przez jego potomków i cieszy się wielkim uznaniem w całym województwie. Jest tu również tradycyjna piekarnia, w której można kupić robiony na zakwasie chleb. Inną atrakcją jest tu Galeria Magiel, która obecnie jest częścią Muzeum Historii Katowic.

Nikiszowiec to wyjątkowe osiedle. Wycieczki po jego terenie mogą każdemu sprawić wiele radości, pozwalają też lepiej poznać warunki życia dawnych robotników. Tu Górny Śląsk pięknie prezentuje perełki swej architektury, dzięki czemu łatwiej jest nam odkrywać historię śląskich miast. Nikiszowiec to miejsce wyjątkowe, wyróżniające się magicznym urokiem. Z całą pewnością warto mu poświęcić trochę uwagi i zapoznać się z jego niezwykłym układem urbanistycznym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here