Praca z partnerem – jak uniknąć znudzenia i konfliktów?

0
692

Wydaje się, że jeśli kogoś bardzo kochamy to powinniśmy spędzać z nim jak najwięcej czasu i nigdy nie mieć go dosyć. Ale zazwyczaj tylko tak się nam wydaje. Choć trzeba przyznać, że gdy dopiero zaczynamy się z kimś spotykać lub gdy żyjemy w związku na odległość, mamy wrażenie, że nie możemy nacieszyć się tą drugą osobą. I z tym możemy się zgodzić. Jednak problem pojawia się wtedy, gdy nie tylko mieszkamy z partnerem, ale też spotykamy się z nim codziennie w pracy. I nagle ukochanej osoby robi się jakby trochę za dużo… Zamiast miłości bardziej widoczna staje się rutyna, a praca zaczyna dominować nad życiem osobistym. Ale czy żyjąc ze sobą 24h na dobę można jakoś uniknąć znudzenia i konfliktów?

W pracy tylko praca
Pierwsza zasada jest prosta: należy stanowczo oddzielić pracę od naszego prywatnego życia. Łatwo się mówi, prawda? Ale niestety w rzeczywistości jest to bardzo trudne do wykonania. Często łączy nas nie tylko sama praca, ale też wspólna podróż do firmy, koledzy, koleżanki, współpracownicy czy nawet miejsca, do których udajemy się na przerwę. Nie oznacza to oczywiście, że nagle powinniśmy zacząć jeździć do pracy innym autobusem lub omijać z daleka miejsca, w których możemy spotkać partnera. Ale możemy wprowadzić kilka zmian, które pozwolą nam choć trochę odetchnąć od siebie w miejscu pracy. To że jesteśmy parą nie oznacza, że wszędzie musimy pojawiać się razem niczym papużki nierozłączki. Na lunch możemy wybrać się dla odmiany z koleżankami i przy okazji poplotkować trochę o nowej narzeczonej prezesa. Zaś na wyjeździe integracyjnym nie musimy prosić o pokój z małżeńskim łożem, lecz zachowywać się jak każdy inny pracownik i wybrać towarzystwo koleżanek z działu, a nie własnego męża. Z pewnością pomoże nam to zachować wobec siebie dystans i zacząć traktować pracę jako formę odpoczynku od siebie, a nie możliwość spędzania jeszcze więcej czasu razem.

Czego unikać w pracy
Na początku zawsze wydaje się potrafimy oddzielić od siebie sprawy prywatne i zawodowe. Jednak po czasie bardzo często okazuje się, że wcale nie jest to takie oczywiste. Czasami po prostu nie zdajemy sobie sprawy z tego, że wiele codziennych i domowych spraw lub problemów, przenosimy do miejsca pracy. I tak jest na przykład z omawianiem sobotniej listy zakupów, żaleniem się na teściową, kłótniami o pieniądze albo z robieniem partnerowi awantury o flirtowanie z nową recepcjonistką. Zamiast niepotrzebnie psuć sobie nastrój i dekoncentrować się na pracy, poczekajmy ze wszelkimi problemami na powrót do domu. Z pewnością wyjdzie to na dobre nie tylko nam, ale też naszym współpracownikom, którzy nie zawsze chcą znać każdy szczegół naszego prywatnego życia.

Urozmaicać życie domowe
Skoro w pracy mamy zająć się tylko pracą, to w domu powinniśmy omijać szerokim łukiem sprawy zawodowe. Nie trzeba jednak powstrzymywać się za każdym razem, gdy chcemy opowiedzieć ukochanemu co dziwnego przydarzyło się nam w pracy lub czego nowego dowiedziałyśmy się o naszej koleżance z pokoju. W domu jest czas właśnie na to, by dzielić się z partnerem swoimi wszelkimi doświadczeniami, przemyśleniami oraz refleksjami. Ale nie samą pracą i domem człowiek żyje. Równie ważne jest to, aby co jakiś czas zmieniać dobrze znane nam otoczenie i próbować czegoś nowego. Dlatego starajmy się jak najczęściej wychodzić poza cztery ściany, spotykać się z przyjaciółmi, wyjeżdżać czy poznawać nowe miejsca. Im więcej spotka nas ciekawych przygód, tym więcej będziemy mieli nowych tematów do rozmów z partnerem, zaś temat pracy zejdzie na drugi plan.

Plotki i ploteczki
To czego powinniśmy unikać pracując razem to dawanie innym powodów do tego, by o nas plotkowali. W pracy bardzo często żalimy się swoim koleżankom i kolegom ze swoich prywatnych problemów. I nie ma w tym nic dziwnego, przecież pracując z innymi ludźmi jesteśmy w stanie się z nimi zaprzyjaźnić. Zazwyczaj jednak jest tak, że koleżanki znają naszych partnerów tylko z opowieści lub z widzenia. W przypadku, gdy pracujemy razem powinniśmy oszczędzić pewne szczegóły tylko dla siebie. Czasami przypadkiem, a czasami celowo ktoś może zdradzić partnerowi nasz sekret, o którym nie powinien wiedzieć, zepsuć niespodziankę, którą szykowałyśmy dla niego od kilku miesięcy lub dawać mu sygnały, że wie sporo o naszym pożyciu intymnym. Może to spowodować nie tylko skrępowanie ze strony partnera, ale też to, że straci do nas na zawsze zaufanie.

Urlop od partnera
Zazwyczaj urlop bierze się po to, by odpocząć od pracy, nabrać do niej dystansu rozerwać się lub wprowadzić do życia większą lub mniejszą zmianę. Jednak pracując z partnerem powinniśmy również odpoczywać od niego. Jeżeli będziemy spędzać ze sobą każdą wolną chwilę, to po kilu latach związku będziemy zachowywać się jak małżeństwo z pięćdziesięcioletnim stażem. Kilka razy w roku pozwólmy sobie na oddzielny urlop. Wyjedźmy na wczasy z przyjaciółką, na działkę, do rodziców lub wyślijmy gdzieś partnera. Nawet krótki, kilkudniowy odpoczynek może przynieść wiele korzyści. Przede wszystkim pozwoli nam przemyśleć wiele spraw w samotności, ale też wreszcie zatęsknić za partnerem, co w codziennych warunkach może być niemożliwe.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here