Tabliczka zdrowia i energii

1
793

Jest kaloryczna. Wiedzą o tym wszyscy. Ale jej walory smakowe i zdrowotne sprawiają, że szybko zapominamy o tych 30-35 procentach tłuszczów, które znajdziemy w stugramowej tabliczce czekolady. 100 g czekolady dostarczy nam 530-560 kilokalorii, a wraz z nimi mnóstwo zbawiennych dla organizmu pierwiastków i innych związków.

Czekolada biała i mleczna – są bogate w białko, czyli podstawowy budulec wszystkich żywych komórek oraz wapń, odpowiedzialny za prawidłową budowę kości i szkliwa, a także regulację układu krzepnięcia. Wapń redukuje ponadto ryzyko chorób serca, udarów, kamieni nerkowych oraz raka jelita grubego. Gorzka i deserowa – zawierają wiele zdrowotnych składników. Po pierwsze magnez, który uczestniczy w budowie zębów, kości, przemianie węglowodanów, białek i tłuszczów oraz aktywuje ponad trzysta enzymów komórkowych. Po drugie cynk, potrzebny do syntezy DNA i RNA, białek i insuliny. Niezbędny też w metabolizmie węglowodanów, białek, tłuszczów i alkoholu, współdziałający z witaminą A, wspomagający gojenie ran i odpowiedzialny za prawidłowy rozwój płodu.

Po trzecie żelazo, które uczestniczy w procesie produkcji czerwonych krwinek i transportowaniu tlenu po całym organizmie a dwutlenku węgla do płuc oraz selen, eliminujący wolne rodniki i metale ciężkie. A dalej są flawonoidy, czyli organiczne związki chemiczne hamujące proces utleniania tzw. złego cholesterolu, wpływające pośrednio na zwalczanie procesów zapalnych oraz skurczów mięśni i naczyń, zapobiegające zakrzepom, i zmniejszające ryzyko zawału serca. Teraz kolej na witaminy – najważniejsza z nich to, regulująca poziom cukru we krwi oraz poziom cholesterolu i przepływ krwi w naczyniach, witamina PP. Witamina ta uczestniczy także w syntezie hormonów płciowych – estrogenów i progesteronu.

W czekoladzie znajdziemy też związki zawierające azot: teobrominę, kofeinę i fenyloalaninę. Teobromina jest alkaloidem purynowym, wpływającym bezpośrednio na typowy gorzki smak czekolady. Jej działanie jest podobne do działania kofeiny, choć dużo słabsze. Kofeina to kolejny alkaloid działający stymulująco na ośrodkowy układ nerwowy oraz ośrodki wegetatywne – oddechowy, naczynioworuchowy i nerw błędny. Kofeina pobudza równomiernie korę mózgową, przyspiesza przemianę materii, zmniejsza napięcie mięśni gładkich naczyń krwionośnych, pobudza wydzielanie soku żołądkowego i działa moczopędnie. Obecność fenetylaminy w czekoladzie łagodzi objawy depresji i poprawia ogólny nastrój. Jej pochodne występują w naturze jako alkaloidy oraz produkowane przez zwierzęta substancje, pełniące rolę hormonów i neuroprzekaźników o działaniu zbliżonym do endorfin. Zapewne dlatego smak czekolady wyzwala w nas pozytywne emocje. I choć mamy później wyrzuty sumienia z powodu spożytych kalorii, tego smaku nie da się porównać z niczym innym. Z kolei czekolada typu „light” nie jest wcale doskonała, bowiem różni się jedynie rodzajem substancji słodzącej dodanej do masy kakaowej. Zatem zapomnijmy o kaloriach i jedzmy czekoladę!

Źródło: B. Dasiewicz, K. Dobrosz-Teperek, Tabliczka szczęścia, czyli za co kochamy czekoladę. „Chemia w Szkole” 2007 nr 1, s. 17-22.

1 KOMENTARZ

  1. Chciałam sobie pokombinować z domową czoekladą, i kurczę ciężko dostać foremki.Piszesz, że sama wykonałaś formę z silikonu spożywczego, mogłabyś opisać jak ją zrobiłaś :)Ps: co do czoeklady, zawsze można otworzyć mały punkt i produkować swoją niepowtarzalną czoekladę i oczywiście sprzedawać 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here