Dom czy mieszkanie. Co wybrać?

1
1757

Dom czy mieszkanie? Co wybrać?
Ludzie, którzy całe życie mieszkali w domu jednorodzinnym, nie mają wątpliwości, co wybrać. Ci, co spędzali swoją codzienność w budynkach wielomieszkaniowych, dylematów mają wiele. Co więc wybrać: dom czy mieszkanie?
Dom – pięknie wykończony, z dużym ogrodem, skalniakiem i brukowanymi alejkami. Piękny, słoneczny salon z kominkiem, otwarta kuchnia i wygodnie urządzone poddasze. Do tego otoczony wysokim ogrodzeniem stwarza poczucie autonomii i bezpieczeństwa. Pozwala na intymność i spokój.
Mieszkanie – duże, otwarte wnętrze, w nowym budownictwie z przestronnym tarasem, koniecznie w apartamentowcu i od strony południowej. Zapewniające bliskość do miejsca pracy, szkoły czy przedszkola i bezpośredni dostęp do dóbr, jakie oferują aglomeracje. A do tego oszczędności na paliwie.

Takie są marzenia, a na rzeczywistość wpływ mają istotne uwarunkowania: sytuacja materialna rodziny, rodzaj zatrudnienia, zdolność kredytowa, pomoc rodziców, itp. Jeżeli jednak przyszły inwestor posiada działkę, decyzja jest łatwiejsza. Sprzyja temu przede wszystkim koszt budowy budynku. Do parterowego bez piwnic, z dwuspadowym dachem, niewielką liczbą okien można wprowadzić się po dwu latach od rozpoczęcia budowy. A koszt, przy mniej wybujałych planach i ambicjach, jest mniejszy od wartości mieszkania w nowoczesnym bloku. Rozbudowany, z poddaszem, wykuszami i balkonami, tarasami, garażem, wykonany z nowoczesnych materiałów, wykończony modnymi dodatkami, też zmieści się w cenie mieszkania w stanie developerskim.
Gdy jednak rodzina nie posiada działki, a jej wartość w okolicy, w której chce się osiedlić, wynosi tyle, co koszt zakupu mieszkania, zawahań nad wyborem być nie powinno. Dziesięcioarowe działki w mniejszych miastach oscylują w graniach ceny małego mieszkania na rynku wtórnym. Do większego, w nowym bloku, dołożyć trzeba drugi raz tyle. Ale i tak bardziej opłaca się kupić mieszkanie od kupna działki i budowy domu.

Jeżeli zapadnie już decyzja o wyborze mieszkania, pojawiają się kolejne pytania: nowe czy na rynku wtórnym? Nowe – większy koszt, ale i większy komfort. Spokój z remontami na najbliższe 10 a nawet 15 lat. Nowoczesne rozwiązania architektoniczne, funkcjonalne wnętrza, szersze balkony i co najważniejsze: żadnych niespodzianek typu: wilgoć, nieprzyjemne zapachy z kanalizacji, z zatchniętej piwnicy i odgłosy sąsiadów – nieodłączny element peerelowskiego budownictwa. Ale… wyższa cena, a co za tym idzie najczęściej – wyższy kredyt.

Gdyby kierować się tylko kalkulacjami, wybór byłby jeden. Ale małżonkowie, zwłaszcza młodzi, mają marzenia, a te robią swoje. Zwłaszcza u tych, którzy całe życie spędzili w małym mieszkaniu. Wyższy kredyt nawet na dłuższy okres nie budzi wówczas grozy. A radości z urządzania własnego domu, nic nie zastąpi. Podobnie z wyborem mieszkania – urządzanie nowego to niezapomniana przyjemność, poprawianie po poprzednich właścicielach – przykre wspomnienia.
Jak można zaobserwować połowa społeczeństwa mieszka w domkach jednorodzinnych, a połowa w mieszkaniach. Ludzie dokonują więc wyborów, jednak często niezależnych od nich, a od sytuacji, w jakiej się znajdują. I to w pierwszej kolejności biorą pod uwagę.

1 KOMENTARZ

  1. Po pierwsze – dom jest bezczynszowy, masz spokój, swój własny kawałek ziemi. Urządzasz jak chcesz – kominek z ogrzewaniem na całe mieszkanie, marmury i czego dusza zapragnie. W budynku mieszkalnym musisz zaakceptować to co jest na rysunku gdzie często i gęsto wychodzi, że zamiast parku pod nosem masz wyb udowany cpn lub inny budynek. Masz mniejsze pole aranżacyjne, chyba, że kupujesz dwupoziomowe z dużym tarasem. Ponadto mieszkanie łatwiej potem sprzedać niż dom. Dom ma do tego, że musi się znaleźć kupiec na już zagospodarowany mocno aranżacyjnie wnętrze. Gdzie często ciężko sprzedać dom po cenie rynkowej. Takie mamy czasy. Patrząc pod względem inwestycyjnym opłaca się mieć mieszkanie. Chyba, że za rok skończy się zakaz na kupno ziem przez cudzoziemców i szukać klienta poza granicami kraju. Ale to też wcale nie jest takie proste. To co tutaj napisałam wynika z mojego doświadczenia. Pozdr.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here