Jak zwiększyć poziom silnej woli?

0
537

Samokontrola jest cechą, która czyni nas ludźmi umiejącymi żyć w zgodzie i pokoju z innymi. Sprawia także, że możemy dostosować się do panujących norm i zasad. Bez niej każdy napad złości kończyłby się zdemolowanym domem, a każde słowo krytyki bójką. Panowanie nad sobą jest cechą ludzi silnych, pożądaną przez wielu. Mało osób natomiast wie, jak wyćwiczyć i utrwalić w sobie tę cechę. Duży pokład silnej woli to nie tylko możliwość opierania się pokusom dietetycznym podczas odchudzania. To także mniejsze prawdopodobieństwo zdrady współmałżonka, czy utraty pracy w wyniku podpadnięcia szefowi. Dzięki temu artykułowi będziesz mógł w trudnych sytuacjach emanować cierpliwością i spokojem. Przyda ci się to nie tylko w kontaktach z trudnymi ludźmi, czy dziećmi.

Po pierwsze dowiedz się, jak ona działa.
Samokontrola przypomina bak z paliwem. Zużywasz mnóstwo energii, gdy na co dzień zmagasz się z pokusami. Twój zbiornik stopniowo pustoszeje. Nic więc dziwnego, że pod wieczór gniewniej reagujemy na zaczepki i częściej podjadamy. Czynnikami, które dodatkowo pozbawiają nas panowania nad sobą są : brak snu, głód lub skoki cukru, lub stres. Logicznym wnioskiem będzie unikanie tych czynników. Spać musisz od 7 do 8 godzin dziennie, ale gdy wykonujesz ciężką pracę, czy to umysłową, czy fizyczną, masz prawo do dłuższego o godzinę snu. Jest on niezwykle ważny, gdyż to właśnie śpiąc, regenerujesz całe ciało, oczyszczasz mózg i zwiększasz produkcję testosteronu- hormonu odpowiedzialnego m. in. za pewność siebie, siłę i zdolność podejmowania decyzji pod presją. Skoki cukru też można łatwo zniwelować. Wystarczy jeść o regularnych porach i unikać węglowodanów gwałtownie uwalniających energię. Znajdziesz je wszędzie tam, gdzie jest dużo skrobi i cukru. Stres nieco trudniej wykluczyć z życia, więc musimy nauczyć się z nim walczyć. Skutecznym sposobem jest medytacja. Jej dodatkowa zaletą jest naukowo udowodnione wydłużanie telomerów- fragmentów DNA odpowiedzialnych za jego replikację. Medytując 20-30 minut dziennie, nawet bez wymawiania sylaby „Om”, wydłużasz swoją młodość. Naucz się również świadomie oddychać. Jest to sztuka dość trudna, ale pozwalająca na pełne dotlenienie organizmu. Braki tlenu przyspieszają starzenie się i zabierają nam energię. A cierpi na nie, świadomie lub nie, większość społeczeństwa. Dzieje się tak dlatego, że nie oddychamy prawidłowo, tzn. przeponą. Oddychając, zwiększasz rozmiar swojej klatki piersiowej, co jest błędem. Przypatrz się niemowlakom. One unoszą brzuch podczas wdechu i opuszczają podczas wydechu. Sprawia to, że płuca mogą przyjąć więcej tlenu. Na stres dobrze zadziała także uprawianie sportu, czytanie książek oraz śmiech. Nie ważne co cię rozbawi, śmiech ma autentyczne lecznicze właściwości. Działa podobnie jak świadome oddychanie. Tlen może być lekarstwem nawet na nowotwór. Ty masz go pod dostatkiem, ale musisz wiedzieć jak go czerpać.

Po drugie powiększ zbiornik.
Gdy już wiesz, co szkodzi twojej samokontroli, możesz unikać niepotrzebnego tracenia jej zapasu. A co zrobić, by zapas ten się uzupełnił? Dobra wiadomość jest taka, że nie musisz kupować go na stacji benzynowej, nieść w kanistrze i tankować. Uzupełnia się on sam, podczas snu i relaksu. Stąd wniosek, że ustatkowane, spokojne życie jest kluczem do panowania nad sobą. Ponadto, możesz zwiększyć możliwą do „przechowania” ilość samokontroli, umiarkowanie poddając ją treningowi. Treningiem jest każde wyzwanie, które spotyka cię w życiu, od opanowania strachu przy wystąpieniu publicznym, po kontrolę emocji podczas kłótni. Najtrudniejsze jest jednak opanowanie się wtedy, gdy wydaje ci się, że nie masz już siły. Zmuszenie się do czegoś w ramach treningu silnej woli sprawdzi się, ale musisz wiedzieć, że nie jest to łatwe. Przypuśćmy, że po bardzo ciężkim dniu w pracy, kiedy już jesteś podminowany, dzieci dają się we znaki. Wieczorem chciałbyś przeprowadzić sesję kontrolowania siebie, przykładowo patrząc na pączka i wyobrażając sobie, jak bardzo jest smaczny, a mimo to, nie wkładając go do ust. Mógłby to być też papieros, puszka piwa, lub cokolwiek innego, z czego pragniesz zrezygnować. Jeżeli ci się uda, będziesz zwycięzcą i wzmocnisz swój charakter. Jeżeli się nie uda, postępy nie będą aż tak duże, jak w przypadku przezwyciężenia pokus, ale jednak zrobisz mały krok naprzód. Zdolność panowania nad sobą jest jak mięśnie. Gdy je ćwiczysz, rozrastają się. Bez sensu byłoby jednak poddawać się morderczemu treningowi przed wycieczką w góry, gdyż bolesność nóg po ćwiczeniach, nie pozwoliłaby ci dotrzymać kroku towarzyszom podczas wędrówki. Taka mentalna wycieczka w góry spotyka cię niemalże każdego dnia, ponieważ pokusy ukrywają się pod różnymi postaciami i czają się niemal wszędzie. Dlatego trenuj swoją wolę tylko wtedy, kiedy wiesz, że tego dnia już nic cię nie wyprowadzi z równowagi. Najlepsze są wieczory, bo po treningu mentalnym możesz położyć się spać, więc nic nie będzie cię już prowokować. Z czasem zauważysz, że jesteś odporniejszy i możesz sobie ufać. Ta metoda może pomóc w zwalczaniu nałogów.

Po trzecie rozwijaj mózg.
Naukowcy dowiedli, że wykonywanie niestandardowych czynności powiększa obszar mózgu odpowiedzialny za kontrolowanie się. Możesz więc w łatwy sposób, bez strat paliwa samokontroli, zwiększyć opanowanie. Jakie to czynności? Przykładowo te wykonywane codziennie, tylko przy użyciu innej ręki. Myjesz zęby prawą ręką? Od dziś rób to lewą. Możesz dorzucić także mieszanie herbaty, ścieranie kurzu, lub nawet jedzenie. Ty podejmiesz wyzwanie, zwiększysz swoją wielofunkcyjność i elastyczność, a twoje szare komórki będą się namnażać. Kiedy wykształcisz nowe nawyki i czynności, które do tej pory wydawały się nudne i zwyczajne, staną się wyzwaniem, będziesz mógł zaobserwować mniejszy poziom zdenerwowania i frustracji w życiu codziennym. Podobnie zadziała też nauka nowych umiejętności. Masz setki, jeżeli nie tysiące możliwości. Twój mózg, tak samo, jak ty nie znosi rutyny, a więc przynajmniej raz w tygodniu próbuj czegoś nowego.
Jeżeli jesteś ambitny, naucz się grać na instrumencie, lub uprawiaj ciekawy rodzaj sportu. Bonus dla ciebie- nauka nowych rzeczy skutecznie hamuje obumieranie komórek mózgowych, a co za tym idzie, nie zachorujesz na starczą demencję w przyszłości.

Po czwarte wyrzuć z siebie emocje.
Sprawa rozładowywania emocji jest kontrowersyjna. Jedni twierdzą, że tłukąc pięściami w worek bokserski lub krzycząc, tylko wzmagamy naszą frustrację. Inni, w tym zdecydowana większość naukowców i ludzi wiedzących to z doświadczenia, są zdania, że wydatek energii skutkuje spadkiem poziomu gniewu. Pozwolę sobie przytoczyć ciekawą statystykę- naukowcy ustalili eksperymentalnie, że mężczyźni tłumiący w sobie emocje o 50% częściej chorowali na nowotwór! To udowadnia, że spokój nie zawsze wychodzi nam na dobre. Więc, gdy się sfrustrujesz, masz cztery wyjścia. Pierwszym wyjściem jest działanie destrukcyjne dla otoczenia, typu uderzanie pięściami w najbliższe rzeczy, krzyczenie na bliskich, bądź kopanie w biurko. Drugim wyjściem jest autoagresja. Trzecim tłumienie w sobie emocji. Domyślasz się pewnie, że żadne z tych rozwiązań nie przyniesie ci zdrowia. Musisz więc znaleźć ustronne miejsce i wykrzyczeć z siebie całą złość, zrobić trening, lub podrzeć starą książkę. Znajomy opowiadał mi kiedyś o człowieku, który jako profesor uchodził za jednego z najmilszych i najbardziej cierpliwych na uczelni. Lubiany wśród uczniów za swoje luźne podejście, w domu także był dla bliskich oazą spokoju. Pewnego razu przyłapano go, jak krzyczy na… swój żywopłot. Zwyzywał go słowami, o których znajomość nikt by go nie posądził. Zapytany co się stało, odpowiedział, że to taki jego nawyk. Nie lubił kisić w sobie złości, więc wyładowywał ją na czymś, co i tak jej nie odczuje. Pozwoliło mu to na zachowanie spokoju przez cały dzień. Wniosek z tego płynie taki, że nie musisz od razu wyrzucać z siebie frustracji. Kiedy w pracy nie ma okazji, zrób to w domu. Musisz znaleźć swój żywopłot, który będzie ci pozwalał bez negatywnych konsekwencji rozładować gniew. Gdy już negatywne emocje się ulotnią, życie stanie się prostsze i weselsze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here