Margaryna? Nie, dziękuję

0
847

Świat w ostatnich latach spiera się, które z popularnych smarowideł jest zdrowsze. Z jednej strony podsuwa nam się produkt naturalny, ale zawierający cholesterol, z drugiej strony reklamuje się produkt wolny od cholesterolu, ale za to syntetyczny i naszpikowany chemią. Warto uświadomić sobie, w jaki sposób i w jakim celu została wynaleziona margaryna. Otóż francuski cesarz Napoleon III poszukiwał tańszego zamiennika masła. Uznał, że dotychczasowe żywienie swoich robotników i wojsk jest zbyt kosztowne. Rozwiązanie znalazł francuski chemik Hipolit Mege- Mouries. Wynaleziona przez niego margaryna składała się z łoju wołowego wymieszanego z mlekiem, wodą i posiekanym wymieniem krowim. Nie brzmi zbyt zachęcająco, prawda? Sam fakt, w jakim celu wynaleziono to smarowidło pozostawia wiele do myślenia. W dzisiejszych czasach produkcja opiera się na innych składnikach, którymi są tłuszcze roślinne wzbogacone witaminami, do tego w skład wchodzi woda, sól, emulgatory, regulatory kwasowości, aromaty i barwniki. Bywa też wzbogacana kwasami Omega-3. Ponieważ tłuszcz i woda, wchodzące w skład margaryny, w środowisku naturalnym nigdy się nie łączą, aby je połączyć przy produkcji dodawane są stabilizatory. Z kolei emulgatory zapewniają, że to połączenie będzie trwałe. Margaryna ma też swoje plusy, nie można zaprzeczyć. Zawiera dużą ilość niezbędnych dla organizmu jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, których organizm człowieka nie potrafi sam syntetyzować, a które muszą być pobierane z zewnątrz, wraz z pożywieniem. Zgodnie z zaleceniami, nienasycone kwasy tłuszczowe powinny stanowić 6-10% spożywanych tłuszczów. Mają działanie przeciwmiażdżycowe, zapobiegają powstawaniu zakrzepów w naczyniach krwionośnych i chronią serce.

Margaryna przy tym jest wolna od cholesterolu, co jest bardzo ważne dla osób cierpiących na choroby układu krążenia. W zasadzie na tym zalety się kończą. Należy mieć świadomość, że jest to produkt półsyntetyczny, powstający sztucznie w zakładach produkcyjnych. Coraz częściej słychać opinie naukowców, że podczas wytwarzania produktu mogą powstawać rakotwórcze substancje. Dodatkowo, często margaryna jest stosowana jako tłuszcz do smażenia, co jest bardzo niebezpieczne, gdyż w wysokich temperaturach zawarte w niej kwasy tłuszczowe ulegają procesowi rozkładu, w efekcie czego powstają toksyczne substancje kancerogenne. Trwałość tłuszczu zależy od rodzaju kwasów, z jakich jest zbudowany. Margaryna, choć sama nie zawiera cholesterolu, zawiera sztucznie wytworzone kwasy tłuszczowe trans, które powodują w organizmie wzrost LDL- złego cholesterolu, przy równoczesnym obniżeniu zawartości HDL – dobrego cholesterolu. Istnieje pewna zależność: im twardsza margaryna, tym wyższa zawartość sztucznych kwasów tłuszczowych trans, będących czynnikiem mającym wpływ na powstanie takich chorób jak miażdżyca, choroby serca, czy wzrost poziomu złego cholesterolu. A zatem z jednej strony zawiera ona dobroczynne dla człowieka tłuszcze nienasycone, na co zwraca uwagę lobby producentów tego produktu, a z drugiej strony zawiera izomery trans, które są szkodliwe dla zdrowia, a o których w reklamach produktu się nie wspomina.

Masło jest produktem w pełni naturalnym, zawierającym witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, głównie A, D i E oraz karotenoidy. Ma wspaniały, naturalny smak i aromat, podczas gdy margaryna zawdzięcza je wyłącznie dodatkom smakowym. Masło składa się co prawda z nasyconych kwasów tłuszczowych, powoduje wzrost we krwi poziomu LDL, ale równocześnie także niewielki wzrost poziomu HDL. Ponadto, w jego składzie występuje cholesterol, ale równocześnie zawiera także sprzężony kwas linolowy, mający właściwości przeciwmiażdżycowe. Dla osób mających wątpliwości co wybrać, rozwiązaniem może być oliwa z oliwek. Można stosować ją z powodzeniem jako zamiennik masła czy margaryny. Po prostu, chleb zamiast smarować, należy…w niej moczyć. Podawany w ten sposób posiłek można spotkać we Włoszech, Grecji czy Tunezji. Najlepsza oliwa z oliwek, tak doceniana w krajach śródziemnomorskich, musi pochodzić z pierwszego tłoczenia. Jest to tzw. oliwa extra virgin, która w odróżnieniu od zwykłej oliwy, nie jest poddawana filtracji. Dzięki temu nie traci ona charakterystycznego aromatu, a przede wszystkim zachowuje swoje cenne wartości odżywcze. Oliwa z oliwek zawiera jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które redukują LDL, przy równoczesnym zachowaniu HDL. Polifenole, znajdujące się w pozostałych w produkcie fragmentach owoców widocznych w postaci mętnego osadu, to przeciwutleniacze chroniące ludzki organizm przed zawałem serca. Z kolei zawarty w oliwie z oliwek kwas oleinowy chroni przed alergiami i astmą. Oczywiście znajdują się w niej także, tak samo jak w maśle, witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. O jej korzystnym wpływie na zdrowie najlepiej wiedzą mieszkańcy basenu Morza Śródziemnego, którzy spożywając codziennie oliwę extra virgin, cieszą się doskonałym stanem zdrowia do późnej starości.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here