Ryzyko i jego zalety

0
855

Czy podejmowanie ryzyka przekłada się na sukcesy w życiu, biznesie i każdej innej dziedzinie? Prawdą jest, że ryzyko to nieodłączny towarzysz sukcesu i w zasadzie nie można ich rozdzielić – ryzyka i sukcesu. Są niczym bliźnięta. To symbioza. Im odważniejsze decyzje i działania się podejmuje oraz bierze się pełną odpowiedzialność za możliwe rezultaty tym i sukces większy.

Jak u Ciebie ma się sprawa z podejmowaniem wszelkich decyzji oraz z chęcią ponoszenia ryzyka? Szczerze mówiąc, wiele osób tego nie robi z przyczyn, które omówione zostaną za chwilę. Założyć można, że raczej należysz do tej grupy ludzi, którzy nie boją się wyjść naprzód i są gotowi wprowadzać zmiany oparte na odważnych decyzjach. Dlaczego jednak ludzie, pomimo możliwości, które dostają, okazji, jakie im się pojawiają, talentu, który posiadają, pomocnej dłoni, którą dostają, nie są skłonni bądź wręcz nie chcą podjąć żadnej decyzji i nie chcą dokonać świadomie zmian w swoim życiu, nawet jeśli głęboko w duchu tego bardzo pragną? Dopada ich strach, czyli uczucie towarzyszące tym, którzy słysząc słowo „zmiana” bądź „podejmij decyzję” albo jeszcze inaczej „ryzyko” zaczynają się gorączkować i zapala się u nich ostrzegawcze, czerwone światełko w głowie.

Ryzyko kluczem do sukcesu.
Widzisz, nawet bardzo nieszczęśliwi ludzie, którzy znaleźli się w ciężkim położeniu, nie są aż tak skłonni do ponoszenia żadnego ryzyka w celu dokonania zmian, ponieważ rzeczywistość i świat, w którym żyją, są im dobrze znane. Wiedzą, czego się spodziewać, wiedzą, co się stanie. Może zabrzmi to trochę paradoksalnie, niemniej czują się dobrze w nieszczęściu czy złej sytuacji bądź takiej, która ich nie zadowala, ponieważ to znają. Poruszając się w obrębie tego, co jest im znajome, czują się bezpieczniej jakkolwiek złe by to nie było. Jest to po prostu wygodne. Każda nawet drobna zmiana, którą mieliby wprowadzić, jawi się jako cierpienie większe od tego, w którym obecnie się znajdują. Dlaczego? Ponieważ każda zmiana oznacza nieznane, a nieznane z założenia wygląda na złe. Tak więc skoro z założenia nieznane jest złe, to obecna sytuacja jest sto razy lepsza od tego. I to jest właśnie największa kłoda, jaką można sobie podłożyć pod nogi. Ile razy słyszałeś w swoim życiu stwierdzenia typu „to nie jest dla Ciebie”, „nie wyjdzie Ci”, „nie nadajesz się” bądź, co gorsza, sam sobie to wmawiałeś? Widzisz, takie stwierdzenia mają na względzie tylko jedno. Mówią tyle, co „wróć do tego, co znasz, nie wygłupiaj się, zostaw to, bo to zapewne gorsze i nie wyniknie z tego nic dobrego”. To nic innego jak bojaźliwość i strach przed tym, że zaczynasz myśleć inaczej, chcesz zmian i podejmujesz ryzyko. No właśnie, ryzyko, czyli coś, co jawi się dla większości jako zło wcielone. Jeśli chcesz to sobie bardziej uświadomić, po prostu rozejrzyj się dookoła. Poobserwuj ludzi, siebie samego również. Nie będziesz musiał zadawać pytania: dlaczego dzieje się tak, że zdecydowana mniejszość odnosi sukcesy? Dzieje się tak dlatego, że większość ludzi nie podejmuje żadnych decyzji, żadnych zmian i żadnego ryzyka, ponieważ preferują zostać tam, gdzie są a myślenie za nich wolą pozostawić innym.

Podejmij własne ryzyko.
Ludzie sukcesu to ci, którzy na przekór przyjętym ogólnie schematom czy wyobrażeniom innych na temat tego, co robią, jak i ich samych podjęli decyzje i zaczęli stosowne działania w kierunku zmian. Ryzyko dla nich jawi się nie jako strach, lecz szansa. Są ciekawi, a nie bojaźliwi. To ludzie, którzy biorą 200% odpowiedzialność za własne czyny, działania i decyzje. Nie raz spadną na przysłowiowy tyłek, z tym że ma to nieocenioną wartość. Dzięki temu uczą się, zdobywają wiedzę i doświadczenie potrzebne do ich własnego rozwoju. Mają świadomość tego, że to wszystko jest procesem w samorozwoju i że w nim uczestniczą. Czasem będzie bolało, czasem będzie dużo radości. Tacy ludzie nie bez powodu są tam, gdzie są, ponieważ przyjmują to wszystko i są tego świadomi. Natomiast ci, nad którymi panuje strach, zawsze będą żyli w świecie domysłów i teorii. Na zasadzie, „co by było, gdyby” oraz tworzyć niestworzone historie ukazujące miliony powodów, dla których nie są w stanie podjąć żadnych decyzji i ryzyka. To nic innego jak życie w świecie wymyślonych sytuacji i urojeń oraz pozornego bezpieczeństwa. Jak się wymyśliło ciekawą historyjkę usprawiedliwiającą własną bezradność to i człowiek czuje się pokrzepiony, bo nie musi nic robić. Następuje tzw. błogostan. Zdecyduj, do której grupy ludzi chcesz należeć. Lubisz ryzyko i nie lubisz życia w pudełku zrobionym z ograniczeń? Jeśli tak to świetnie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here