Wygrana w lotto i co dalej?

0
930

Wygrana kilkunastu milionów złotych w kumulacji Lotto – marzy o tym wielu Polaków. Ale co potem? Podjęcie złych decyzji po wygranej może spowodować, że resztę życia spędzimy w biedzie. Jakie kroki podjąć, aby fortuna nie okazała się przekleństwem?

Oprócz tego, że trzeba zastanowić się, co zrobić z wygranymi pieniędzmi, należy pomyśleć, jak się zachować zaraz po tym, gdy okaże się, że to właśnie nam udało się trafić „szóstkę”. Kilka przykazań, których powinni przestrzegać milionerzy, mogłoby być dołączane przez Lotto do wygranej, aby nie stracili oni zbyt szybko zdobytych milionów („łatwo przyszło, łatwo poszło”). A to dlatego, że niewielka część osób, które wygrały, potrafi mądrze zagospodarować pieniędzmi i ma jakiekolwiek pojęcie o finansach.

Podstawową sprawą, przykazaniem numer jeden, powinno być zachowanie anonimowości jeszcze przed odebraniem wygranej (nie dla wszystkich jest to oczywiste). Pochwalenie się rodzinie, sąsiadowi, kumplom z pracy, a nawet w sklepie, kupując najdroższy alkohol, aby opić wygraną, może spowodować lawinę nieszczęść. Od razu zaczną lgnąć do nasz przyjaciele, których nie widzieliśmy od kilku lat z prośbą o pożyczkę, pojawią się osoby proszące o wsparcie finansowe, organizacje charytatywne, a w najgorszym wypadku „osiłki” spod bloku, którzy dowiedzieli się o wygranej, przychodząc po piwo do sklepu, w którym przed momentem kupiliśmy najdroższe whisky. Nierozsądnie jest też natychmiast rezygnować z pracy na etacie i poczuć się jak na filmie, mówiąc do szefa „Wygrałem miliony, bujaj się!”. Lepiej mniej mówić, a najlepiej milczeń, aby dłużej cieszyć się ze spokoju, który może przynieść fortuna. Do tego stabilna praca spowoduje, że pieniądze nas natychmiast nie zmienią. Natomiast rezygnacja z pracy, zbyt dużo wolnego czasu i łatwo zdobytych pieniędzy może odwrócić się na naszą niekorzyść. Zaczniemy bowiem myśleć, jak wydać pieniądze, a nie jak je zarobić.

Następną sprawą
jest mądre rozgospodarowanie wygranej sumy. Jeśli szczęśliwiec nie ma pojęcia o oszczędzaniu, inwestycjach czy finansach, szybko „utopi” wygrane pieniądze. Może to brzmieć niedorzecznie, ale wyda on po prostu wygraną sumę. W rzeczywistości bardzo szybko można stracić miliony w kilka lat. Dlatego warto pomyśleć, jak podzielić zdobytą fortunę lub w co zainwestować pieniądze. Lepiej unikać doradców finansowych, którzy często chcą zarobić na wygranej. Co zatem zrobić? Prosta jest zasada „trzech kupek”, czyli podzielenia wygranej sumy na trzy równe części. Pierwsza kupka – odłożone pieniądze, które zostaną zamrożone (np. na lokatach czy kontach oszczędnościowych w bankach) – będzie służyła ona długoterminowo (należy po nią sięgać w ostateczności). Druga kupka to pieniądze, które chcemy stopniowo przeznaczyć na bieżące wydatki, na drobne inwestycje (np. kupno samochodu czy remont mieszkania) oraz pozwolić sobie co jakiś czas na odrobinę luksusu. Będziemy czuli komfort psychiczny, wiedząc, że pewną część pieniędzy możemy spokojnie wydać. Trzecia kupka powinna być przeznaczona na inwestycje – zakup nieruchomości, złota, czy otwarcie własnej firmy, która w perspektywie kilku lat sama zacznie generować przychody. Trzy kupki, to oczywiście uproszczona zasada – wcześniej należy mądrze przemyśleć, jak zatrzymać i pomnożyć zdobyte pieniądze

Mówi się, że od przybytku głowa nie boli– zgadza się. Może jednak rozboleć od skutków źle podjętych decyzji. Wziąwszy to pod uwagę, trzeba bez emocji podejść do wygranej, przeanalizować swoją sytuacją finansową i poświęcić czas na zagospodarowanie pieniędzy. Wygrana w Lotto okaże się wówczas faktyczną wygraną, a nie tylko jednorazową wpłatą na nasze konto.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here