Z pośrednikiem czy bez? Jak sprzedawać i kupować nieruchomość

0
577

Nieruchomość to, obok samochodu, najdroższa rzecz z jaką zdecydowana większość ludzi ma do czynienia przez całe swoje życie. Jednocześnie nieruchomość jest elementem niezbędnym do normalnej egzystencji. Każdy ma do czynienia najpierw z domem lub mieszkaniem swoich rodziców, później swoim. Ze względu na wysoką wartość nieruchomości powinniśmy dołożyć wszelkiej staranności do wszelkich czynności związanych z kupnem i sprzedażą nieruchomości. I tu pojawia się podstawowy dylemat – korzystać z usług pośrednika czy nie?

Korzyści (lub niekorzyści) współpracy z pośrednikiem mogą być różne dla obu stron transakcji. Pośrednicy zwyczajowo pobierają za swoją usługę prowizję w wysokości zazwyczaj 3% netto wartości nieruchomości. W Polsce dosyć powszechnym zjawiskiem jest pobieranie prowizji zarówno od kupującego, jak i od sprzedającego nieruchomość (w krajach zachodnich nie jest to regułą).

Poszukiwanie domu lub mieszkania dla siebie można przeprowadzić „na własną rękę” lub z pomocą biura nieruchomości. Rzecz jasna szukając samemu, oszczędzamy na prowizji, jednak czy warto? Odpowiedź na to pytanie nie jest wcale jednoznaczna. Jeśli orientujemy się (przynajmniej „mniej więcej”) na lokalnym rynku, to z pewnością znalezienie czegoś odpowiedniego dla nas nie będzie problemem. Należy jednak zwrócić uwagę na jeden kluczowy aspekt – stan prawny interesującej nas nieruchomości. W przypadku większości nieruchomości istnieją księgi wieczyste, do których warto zajrzeć, by uniknąć kłopotów w przyszłości. Tym bardziej warto, że księgi są już udostępnione w wersji elektronicznej na stronach internetowych Ministerstwa Sprawiedliwości, tak więc nie trzeba udawać się do sądu. Z księgi wieczystej możemy się dowiedzieć, czy np. nieruchomość nie jest obciążona hipoteką oraz czy nie ustanowiono na niej dożywocia (prawa dożywotniego przebywania w danym domu lub mieszkaniu konkretnej osoby). Zmiana właściciela nieruchomości nie kończy automatycznie dożywocia – to uprawnienie wygaśnie dopiero w momencie śmierci uprawnionego. Nie sprawdzając zapisów księgi wieczystej możemy więc „zafundować” sobie lokatora. Korzystając z usług biura nieruchomości ten problem nas nie dotyczy – stan prawny sprawdzi za nas pośrednik. Warto pamiętać, że pośrednicy podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu – tak więc w przypadku, gdy biuro wprowadzi nas w błąd, nie istnieje ryzyko „niewypłacalności” biura nieruchomości. Czy jednak pośrednik jest dobrym rozwiązaniem? Doświadczenie uczy, iż polski rynek nieruchomości wciąż jest „dziki”. Większość pośredników niechętnie poszukuje dla klienta nieruchomości spełniających jego oczekiwania. Powszechne jest proponowanie tych nieruchomości, które akurat biuro ma w swojej ofercie. Rzecz jasna zostaną one przedstawione klientowi jako najlepsze, choć niekoniecznie takimi są. Warto rozważyć skorzystanie z usług doradcy rynku nieruchomości. Doradca jako tzw. wolny strzelec, niezwiązany z jednym, konkretnym biurem nieruchomości, z dużym prawdopodobieństwem może okazać się bardziej pomocny przy poszukiwaniu nieruchomości niż klasyczny pośrednik.

A jak wygląda to w przypadku sprzedaży? Obecnie zdecydowana większość klientów poszukuje nieruchomości za pomocą portali internetowych z ogłoszeniami. Tak więc właściciel powinien umieścić swoje ogłoszenie na kilku popularnych portalach. Czy pośrednik będzie tu pomocny? Niestety, polskie doświadczenie uczy, że nie. Jego działanie z dużym prawdopodobieństwem ograniczy się do umieszczenia swoich ogłoszeń na dokładnie tych samych portalach. Oczywiście zaangażowanie pośrednika może być powiązane z rodzajem umowy, jaką z nim podpiszemy. Zasadniczo wyróżniamy umowę na wyłączność oraz otwartą. W przypadku umowy na wyłączność właściciel może podpisać ją wyłącznie z jednym biurem, które staje się jedynym podmiotem mogącym sprzedać nieruchomość. W przypadku, gdy właściciel sprzeda ją samodzielnie, i tak będzie musiał zapłacić pośrednikowi prowizję. Inaczej przedstawiają się sprawy w przypadku umowy otwartej – można podpisać ją z wieloma biurami i w przypadku sprzedaży samodzielnej żadnemu z nich nie przysługuje prowizja. W przypadku umowy otwartej pośrednicy zazwyczaj się nie przykładają zbytnio do swojej pracy – kończy się ona na umieszczeniu ogłoszeń w Internecie. Po podpisaniu umowy na wyłączność pośrednik będzie z pewnością nieco bardziej zaangażowany – możemy wówczas liczyć na gratis w postaci baneru reklamowego. Decydując się na usługi biura nieruchomości zyskujemy trochę czasu, który musielibyśmy poświęcić na reklamę. Z drugiej jednak strony są to czynności, które możemy wykonać sami, i to w większości za darmo. Czy te czynności warte są opłacania 3-procentowej prowizji? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć samemu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here